KILL THE SPIDERS...

TO SAVE BUTTERFLIES...

DEATH...

DESTRUCTION...

IS THAT WHAT "HE" CALLS..

EDEN

jubby
mail me
gg#1676394#

ZDIECIE
zapasc
2011
marzec
luty
2009
kwiecień
2008
październik
maj
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
kwiecień
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
2005
grudzień
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
marzec
luty
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad



"I've felt the hate rise up in me...
Kneel down and clear the stone of leaves...
I wander over where you can't see...
Inside my shell, I wait and bleed..."





2011-03-06 11:57:14 >> wolny czas

Jak spędzać czas wolny gdy wszystko bez smaku. Gdy byłem z nią mazyłem o chwilach tylko dla siebie. Gdy jestem sam nie mam co z tymi chwilami robić. Mogę grać w gry, czytać książki, oglądać filmy ale to wszystko puste jakieś bez smaku. Potrzbuję ludzi. Tylko czy ludzie zapełną pustkę jaka powstała po tym gdy ona zniknęła?

Problem jest taki że wcale nie wiem czy było mi z nią tak dobrze. Zawsze powtarzałem że jeśli się z nią rozstanę to już nigdy nie chcę się z nikim wiązać. Ale samotność jest smutna. Beznamiętna bezduszna cisza. Może tak jak ona robi trzeba rzucić się w wir innych ludzi. Poznać nowych ludzi pić z pucharu życia i zabawiać się ze studentkami w łóżku rozpusty?

Ale jakoś tęsknię do niej. o niej śnię, o jej ponętnych ustach marzę.

Tylko jak na nowo zbudować związek skoro zyliśmy jak w małużeństwie. Co moje to i twoje. i nagle nie ma nas.

Ehhh. Takie skomplikowane.

Nawet nie potrafię się cieszyć i kożystać z tego że mieszkam z Kaśką.

so fuckin confused

Kolejny odcinek serialu - co za pierd****a strata czasu.
skomentuj (0)





2011-02-26 14:48:13 >> chryzantemy złociste

goopya peezda

.
Jak można tak postapić. Mówi ze kocha. zyjemy razem mieszkamy razem, truje mi o zareczyny a gdy w koncu decyduje sie na ten krok ona postanawia się wyszaleć. Nie dość że się całuje z innym facetem to jeszcze po zerwaniu idzie w długą. Całuje sie z kolejnym facetem a jak tylko nadaża sie okazjia wychodzi na imprezę do tego Kolegi z pracy z którym się całowała.

Kurwa. Nie potrzebowała dużo czasu zeby się wypłakać. Ale oczywiście skoro ONA TAK CZUJE to ona musi tak zrobić. Ona nie wie czy chce być ze mną. Nie trafia do niej ze to może lęk przed zobowiązaniem. Ona się teraz ze mną musi rozstać bo chce być sama.

No oczywiście pomogę jej w przeprowadzce. No i tak jak bedziesz miała kiepski dzień to dzwoń.

czy ja naprawdę mam takiego pecha do kobiet?

Nie boli mnie az tak bardzo rozstanie co to że ona jest szczęśliwa i lgnie do innych facetów.
i tak powwiem

You dirty little fucking scumbag! Take your disease-riddled whore and fuck her in hell, for all eternity! While the devil burns you with hot, jagged metal! And suffocates you, with molten fury!


skomentuj (1)





2011-02-05 18:48:45 >> nienawiść

O tym zawsze łatwo mi się pisało.
O tym jak mało znaczy świat, jak mało.
Jak nienawidzę tego co stowrzone,
Jak apokalipsę pojął bym za żonę

Jak widzę wasze zycie emocją rządzone
smiech na przemian z gniewem to mi podpowiada
ze dla szczescia mojego spokój chcę za żone
a wam niewarci życia .. ZAGŁADA.


bez korekty i muzyki teraz pisane
skomentuj (0)





2011-02-05 00:56:25 >> Pożegnanie mojego ekshibicjonizmu

umarłem zamarłem. Pragnienia moje odarłem ze złudzeń. została bezwolna papka bez myśli bez pragnień. Już nie marzę nie piszę nie tworzę nie śnię. jestem juz stary na muzgu. obumarły moje procesy twórcze. filozofi nie wypowiem nie poczuje nie pomyślę. mądrośc swoją głupią dla siebie zachowam. w lęku przed odmianą wswej czaszce się chowam. miast odwagą swą cień ze swych barków zrzućic i na złą drogę prawdy znowu się nawrócić. Ten cień pięknie w sercu siedzi słońcem zwany. i tak utonął marcin poeta porabany.
skomentuj (0)





2009-04-11 13:18:22 >> nie wierzę że w to samo gówno wpakowałem się

Tak dawno temu przyszedł czas ze znalazłem obietnice cudu w sercu mym.

Mijał dni mijał czas wtedy własnie zabito to cos w nas.

Przez głupie krzywdy wyrzadzone postarałem siezadac innym gniew mój.

A wtedy własnie obleśny brud zaczaił się w kawałku duszy mej.

 

Nie ma nadziej gdy nienawisc w łokciu masz.

Nie ma szczescia gdy nie radzisz sobie z tym.

Odrzucenie boli mnie nie radze sobie z obrazem tym

Wypala oczy, nozdrza,  muzg zabiera mysli zadaje niepokój.

 

Cieżko wstawać jest z łożka w którym nie ma ciebie nie chce się.

I nawet gdy ciało twoje mam twa dusza obca zdala od mych bram.

Choc rozum podpowiada mi by walczyć i starać się nie czuje go.

I wlasnie wtedy postanowe umazać ziemią twój obraz w głowie mej.


skomentuj (0)





2008-10-17 22:32:37 >> e nigma

daj mu jesc, daj mi jesc...jeszcze komus zrobie krzywde.

Czy devil maczałła w tym palce czy wisnie sa słodkie czy gożkie...czy wyprowadzic sie mam? nie wiem sam.


siedze w egipcie i ogladam rosjanki, takie mile kolezanki ale ja mam dosc. Szpitale, zakłady...czy wy sie kochacie? przepraszam za bol...przepraszam nie wystarczy...obby bylo dobrze w tobie wszystko.

ile pracy? Ktorej pracy?


devil mnie ma. czy dobre decyzje podejmuje?
skomentuj (1)





2008-05-25 00:56:09 >> tymczasowo

chmmm dawno nie pisałem. I wsumie wiele sie nie działo. Głownie praca zaprzata mnie. A nawet dwie. Troche w warszawie troche w krakowie


ale podobno "karty nam sprzyjają"

byłem w turcji.
skomentuj (1)

 




KSIEGA GOSCI

...bo nie pamiętam...
bialamama dawno dawno temu a potem po latach wychodzi z za krzaka i....
Karinka starzystka, dziennikarka, barmanka
BeBop Martwy, nie pisze, nie dzwoni.
wielki sarkazm Pisze. Jest.
anubis nieczytana poezja krótka-wierszowa. Ja czytam
hide osobnik wielkiej wartosic, choc ciągle nieznany. krab.
@dzi@ pisze, wrocław. Dobra osoba.
Zajebiscie wielkie drzewo http://dolina-mgiel.blog.pl afrykańczycy

martwe blogi
zgnile sloneczniki był pierwszy. Teraz martwy. nic nie ma tam


 
{smscontact}